podobienstwoboga blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2008

Kobiety chcę i potrafią podobać się mężczyznom. I całe szczęście. Muszą jeszcze tylko sie nauczyć radzić sobie z natrętami. Cieszmy się, że są jeszcze mężczyźni zafascynowani kobietam i kobiety ukierunkowane na mężczyzn. Z tego co widać i słychać ostatnimi czasy takie normalne związki są napiętnowane. Hetero, trzymajcie się !!! Nie dajmy sie zwariować.

Jest mnóstwo powodów, dla których bywamy w gorszej formie psychicznej. Napewno zdaża się to również latem i wiosną. Są ludzie „wyjątkowo predysponowani” do gorszej odporności psychicznej. Takim jest zawsze źle albo gorzej. Chyba jednak większość ludzi jest optymistami i takim bywa dobrze albo lepiej bez względu na pore roku.

co hańbi..?

Brak komentarzy

Hańbą nie jest to co robimy żeby zarobić pieniądze tylko to, że uczciwie pracując ludziom nie starcza od wypłaty do wypłaty i od emerytury do emeryturu. Tylko czyja to hańba?

Walentynki

Brak komentarzy

Życie się bardzo skomercjalizowało. Wyszło na to, że bez biznesu nie potrafimy już wyznać miłości i się nią cieszyć. Prawda jest taka, że kto kocha nie potrzebuje specjalnego święta. 14. lutego to dzień handlu, który żeruje na uczuciach.

Kobiety w niczym nie ustępują mężczyznom jako kierowcy. To, że nie ma ich np. w F1 moze znaczyć, że meżczyźni ich do tego niedopuszczają albo, że nie mają potrzeby w tym kierunku rywalizować.

Jak zwykle; punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Autor tej debaty wspomniał, że nie każdy ma szanse ukończyć prestiżowe wyższe uczelnie. Jednak zasady sobie a życie sobie. Wiemy wszyscy, że na „zachód” do pracy przy zmywaniu, sprzątaniu, do prac remontowych…wyjechało z Polski bardzo dużo ludzi z wyższym wykształceniem. Dowodzi to, że nie wykształcenie i ambicje zawodowe są ważne a styl , poziom życia po pracy. Ludzie bardziej nie chcą się schańbić w życiu prywatnym niż zawodowym.

Niestety a może stety, społeczeństwa państw rozwiniętych (za takie uważamy Polske) są tzw. społeczeństwami komsumpcyjnymi. Co za tym idzie chcą żyć w dostatku i poczuciu bezpieczeństwa. Trudno jest „kochać” Państwo, które tych standartów nie może zapewnić  bo politycy je rozumieję doskonale ale tylko we własnym interesie. Nie dziwie się ludziom, którzy uciekają z podatkami bo nie chcą utrzymywać niekompetentnych, zbyt dobrze opłacanych (ciężar podatników), zbyt wielu polityków. Często tych właśnie ludzi podejrzewa się o brak patriotyzmu. Czy słusznie?

W wejściu do bloku, w którym mieszkam wywieszono polecenie zapłacenia „podatku” za posiadane psy. Jak uczono mnie w szkole, podatek jest składką pieniężną społeczeństwa, która wraca do płacących w innej postaci. Zastanawiam się  jak wraca „podatek za psa”. Ciągłe awantury i kłótnie o to kto i jak ma sprzątać po psach wskazują na to, że podatek za psy nie jest wykorzystywany zgodnie z jego określeniem. Nikt nie chce wdeptywać w psie odchody. Właściciele psów też nie chcą. Ale czy to oni mają sprzątać po swoich psach skoro płacą podatek za swojego pupila? Przecież pieniądze jakie płacą wystarczyłyby na opłacenie działalności gospodarczej nowej firmy zajmującej się tylko sprzątaniem po psach. Ale po co tworzyć taką firmę jeżeli są już podmioty gospodarcze mające w swoim zakresie działania utrzymanie czystości ulic, trawników, terenów zielonych…Może wystarczyłoby częścią „podatku za psy” wspomóc te firmy dla zwiększenia zakresu ich działalności o profesjonalne sprzątanie po psach? A może to co płacą właściciele psów to nie podatek a zwykły HARACZ, który „KTOŚ przejada”?


  • RSS