W czasach „biedy komunistycznej” nie było takich akcji bo nie było takiej potrzeby. Wszyscy mieli zapewnione minimum. To nam się jednak nie podobało więc pod przewodnictwem pana Wałęsy zmieniliśmy na „lepsze”. Teraz, od 19-tu lat mamy państwo demokratyczne, które nie radzi sobie z podstawowymi potrzebami społeczeństwa. Jak nie pomożemy sobie nawzajem to zimy może nie przeżyć co pięćdziesiąty Polak. Pan Wałęsa nie dokończył niestety zaczętego trzydzieści lat temu dzieła.