Co by było gdyby (nie) było.? Pytanie całkowicie bez sensu. Z pełną odpowiedzialnością możemy natomiast powiedzieć, że ruch solidarnościowy NIE osiągnął swojego celu. Pragnieniem ludzi w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX w. były lepsze warunki życia dla wszystkich i nie zadłużanie Państwa. Nikt wtedy nie myślał o zmianie ustroju a jak już, to zmiana taka miała być środkiem a nie celem. Dziewiętnaście lat demokracji nie tylko powiększyło dług Polski ale dało nam 3 milony bezrobotnych, ponad 30% głodujących dzieci, podobny odsetek ludzi żyjących w ubóstwie i bliko połowę ludzi biednych. Minimum socjalne niewystarczające na opłaty nie wspominając o zdrowym odżywianiu i wykupowaniu lekarstw. Doprowadzono do tego, że młodzi ludzie wolą żyć na obczyźnie. Zdesperowani, nie przygotowani do tego, nie znając nawet języka. To są minusy zmian. Czas na plusy. Mamy powiększający sie odsetek milionerów i zadowolonych z siebie polityków. Szkoda tylko, że tego zadowolenia nie mają z kim podzielić.
Pozdrawiam serdecznie